czwartek, 20 listopada 2014

Towar pierwsza klasa czyli listopadowy ShinyBox




Zapraszam na moją opinię i wrażenia z otwierania listopadowego pudełeczka Shiny. Pudełko które powstało w wyniku współpracy ShinyBox i Pewex.pl, sklepu internetowego z różnymi cudownościami. 
Zapraszam na relacje, otwórzcie pudełko razem ze mną! Dużo zdjęć, dużo kosmetyków, dużo radości ;) Zapraszam!



 Pudełko zewnętrzne:




I wewnętrzne, inne niż wierzchnie, dwukorowe, wieczko miętowe, dół różowy ;)




Wewnątrz ulotki i jak zawsze spis kosmetyków które znajdują się w pudełeczku ;)



Naklejka...



Kosmetyki!



Ale nie tylko kosmetyki, bo w pudełku znajduje się też ologowana przypinka ;) Miły dodatek ;)



Zaczynamy przegląd kosmetyków. Na pierwszy ogień idzie fioletowe pudełeczko, pełne saszetek z chusteczkami nasączonymi zmywaczem do paznokci. Marki NU. Cena takiego kartonika to 19zł.



Drugi duży produkt to Organique! Kocham Organique! Cukrowy peeling do ciała, 200ml, cena to 68 zł. Wczoraj kupiłam sobie inny peeling i dziś go napoczęłam więc ten będzie musiał poczekać, niestety... :/ Uwielbiam kosmetyki tej marki!





Trzeci duuuży produkt to kosmetyk do włosów. Bania Agafi to Rosyjska firma, bardzo lubiana przez internautów. Produkt pełnowymiarowy, 100 ml naturalnych składników w balsamie do włosów. Cena tego cudeńka to 6 zł. Straaasznie jestem go ciekawa ;)




Kolejny produkt, a w zasadzie 5 produktów to cienie, które od razu posądziłam za róże, ale jednak to cienie do powiek. Ładne brązowo złote kolory, ja mam odcienie od 14 do 18. Produkty w dziwnych opakowaniach, bo nie można ich rozdzielić,.. Jedna fabryczna tuba z pięcioma pojemniczkami. Produkt marki APC wyprodukowany specjalnie dla Shiny. Cena takiego zestawiku to 65 zł... Zobaczymy....




Kolejno baza pod cienie... Joko. Cena 23zł.




Mariza, cukrowy peeling do ust. I tutaj muszę dodać że jeszcze nie byłam w stanie zużyć pomadki peelingującej która była kilka boxów temu a tutaj następny peeling do ust... Jeszcze się męczę z tamtym...  Cena 10zł.  Plus za to że słoiczek jest wypełniony po brzegi, a nie jak to zazwyczaj bywa "zaoszczędzony".





To tyle jeśli chodzi o kosmetyki. Kartka produktowa wygląda tak:





I to wszystko. Zdjęcia zbiorczego nie zrobiłam bo dziecięcie się zainteresowało i zaczęło mi się dobierać do produktów ;) Podsumowując pudełko, oprawa graficzna ciekawa. Zawartość zadowalająca. Najbardziej cieszę się z peelingu Organique i z produktu do włosów Bania. 
Co by nie mówić jest to 10 pełnowymiarowych kosmetyków, czego jeszcze w ShinyBoxie nigdy nie było. Także podsumowując jest to jedno z lepszych pudełek jeśli chodzi o ilość i jakość. Minus i plus za dobór kosmetyków bo wszystko fajnie ale 5 cieni w jednym pudełku to za wiele...

A Wy? Co myślicie?

16 komentarzy:

  1. Ja w sumie bym tu tylko na peeling Organique się skusiła, reszta mnie nie specjalnie ciekawi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie znam Bani, a dużo o niej słyszałam. A reszta faktycznie taka sobie..

      Usuń
  2. a ja czekam na jutro :) Zawartość ciekawa .
    vasios.pinger.pl

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja wciąż czekam na pudełeczko, ale cieszę się na nie bardzo. Przy 5 cieniach większa szansa, że któreś podpasują. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niby tak, ale to jest 5 kolejnych odcieni brązu... Ja akurat brązów używam, ale co zrobić gdy ktoś nie używa? Od razu 5 cieni do oddania...

      Usuń
  4. U mnie kurier zawitał po 13 kiedy mni już w pracy nie było :/ muszę poczekać do jutra, ciekawa zawartość, w końcu kolorówka, no i Organiq, który uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak! Organique to jest zawsze najfajniesza rzecz w pudełku ;)

      Usuń
    2. W ogóle w tym miesiącu wszystko jest najfajniejsze :) W końcu nie mam na co narzekać !!! :D

      Usuń
  5. kuleczki mega, chyba zamówię na próbę! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam. To pudełko bardzo się opłacało przeliczając ceny produktów i ich ilość na cenę pudełka to faktycznie warto ;)

      Usuń
  6. Finansowo pewnie się opłacało, ale jakoś tak nic nie zachwyca. Cienie w kulkach mnie jakoś nie przekonują. To doświadczenie po kulkach brązujących, które nie były wygodne w użyciu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też te cienie nie bardzo podchodzą... Niestety.

      Usuń
  7. Design pudełeczka jest cudny! To jedno z ładniejszych do tej pory stworzonych przez ekipę Shiny. Zawartość też jest bardzo ciekawa ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja znalazłam powód do narzekań ;) i są to cienie ;) Choć po wypróbowaniu stwierdzam że sa ok ;)

    OdpowiedzUsuń

Skoro już tu jesteś to zostaw po sobie ślad, będzie mi bardzo miło że podzielisz się ze mną swoim zdaniem ;) A jeśli nie chcesz nic pisac to zaobserwuj blog, będziesz na bieżąco z moją pisaniną :) Dziękuję i pozdrawiam!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...