wtorek, 5 sierpnia 2014

Pierwsze sztućce dla maluszka MAM i ja! :)




             Moje dziecko wielkimi krokami zbliża się do drugich urodzin, więc to już nie niemowlak a mały kawaler, a jak to na małego kawalera przystało - wszystko chce robić sam :) Każdy musi przez to przejśc i tak my razem z dzieckiem własnie jesteśmy na tym etapie. Sam chce się ubierać, sam chce włączyć telwizor, sam chce wybrać jedzenie, sam chce jeść, i własnie o jedzeniu będzie ten post. Długo zastanawiałam się jakie sztućce wybrać na te pierwsze, dla jego małych jeszcze niezbyt sprawnych rączek, bo przeciez na prawdziwe "dorosłe" sztućce jeszcze za wcześnie. Natrafiłam w internecie na firmę MAMbaby zajmującą się tylko akcesoriami dla dzieci i wybrałam sztućce, cały komplet, czyli plastikowa łyżka, widelec i nóż :)

Zobaczcie te sztućce jeszcze w opakowaniu, a zaraz pokażę Wam je już w użyciu :)





Dobrze zapakowane, przez co nikt nie będzie ich macał i próbował używac w sklepie, to na plus. Poza tym baaardzo dużo ważnych i szczegółowych informacji w zawartej w opakowaniu ulotce, co mnie cieszy bo jestem z tych którzy czytają wszystko co do nich pisza od początku do końca, i tak tez było tutaj - skoro producent napisał "do mnie" tyle o tym produkcie to czytałam, czytałam i już wszystko wiem! :)

Wypróbowałam je od razu "rzucając na głęboką wodę", dziecko miało od razu zjeść nimi obiad. Taki tam zwykły trzy składkikowy obiad, z trzema konsystencjami pokarmu - do wypróbowania trzech sztućców. Dodam że nigdy wcześniej nie miał w rękach żadnego, nawet zabawkowego nożyka. Dostał sztućce i (o dziwo) od razu zaczął nimi jeść!







Udało mi się uchwycić kilka manewrów nowymi sztućcami po talerzu :) Kroił ziemniaki nożem i pomagał sobie nim przy nałożeniu na widelec. A z widelca -wiadomo - prosto do buzi :)



Z łyżką zaprzyjaźnił się dopiero po chwili, może dlatego że łyżeczki wcześniej już znał. Podczas jedzenia  antypoślizgowe rękojeści mają ogromną zaletę, ponieważ rączki (mimo jedzenia sztućcami) tak czy siak stają się po chwili brudne, a dzięki antyposlizgowej strukturze nie wypadają z rąk.




 Dziecięcie w pełnym skupieniu konsumowało posiłek pierwszy raz za pomocą kompletu sztućców. Te cudeńka sprawdziły się u nas świetnie, i dziś z perspektywy kilku dni od robienia tych zdjęć mogę powiedzieć że nadal spisują sie rewelacyjnie. Dziecko jadło nimi już kilka razy i widać duże postępy, rączka lepiej ustawiona, precyzyjniejsze ruchy. Te nowe sztućce służą nam jako akcesoria treningowe w nauce jedzenia, uczą jeść samodzielnie, poprawiają koordynację ręka oko i generalnie ćwiczą motorykę dziecka. Polecam je mamom maluszków które również stawiają pierwsze kroki w tym temacie.


 Sztućce o których mowa i wiele innych rewelacyjnych akcesoriów dostaniecie u producenta, na stronie internetowej MAM . Dla mnie to bez znaczenia, ale jeśli dla Was tak to sztućce dostępne są w trzech kolorach, więc można dopasowac je sobie do reszty dziecięcej zastawy. Poza tym są od 6 miesięcy (6+) więc wygląda na to że mogłam zacząc naukę samodzielnego jedzenia już dawno :)  Sztućce o których mowa są idealnie dopasowane do małej rączki, a co lepsze są dostosowane do prawo i lewo ręcznych dzieci, a to wazne bo często dzieci w tym wieku jeszcze się nie okresliły która rączką wolą jeść.

Tak wygląda logo firmy (wklejam poniżej), które zapewne znacie, bo jest polecane i lubiane przez wiele mam. Ich akcesoria dostosowane są dla najmłodszych dzieci i wymieniają się wraz z wiekiem naszych pociech. Polecam zajrzeć na ich stronę i jestem przekonana, że każdy znajdzie coś dla swojej pociechy :) 


A! Jeszcze jedno! Można je myć w zmywarce! :) 



A Wasze dzieci jakie sztućce miały (lub będą miały) jako te "pierwsze"?

4 komentarze:

  1. Świetne. Dla maluszków idealne do jedzenia i nauki posługiwania się nożem i widelcem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, u nas spisują się świetnie :)

      Usuń
  2. Ja nie mam dziecka jeszcze, ale będę o nich pamiętać:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, polecam. Sztućce są świetne ;)

      Usuń

Skoro już tu jesteś to zostaw po sobie ślad, będzie mi bardzo miło że podzielisz się ze mną swoim zdaniem ;) A jeśli nie chcesz nic pisac to zaobserwuj blog, będziesz na bieżąco z moją pisaniną :) Dziękuję i pozdrawiam!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...